W dniu 4 kwietnia 2017 r. w sali konferencyjnej szpitala odbyło się szkolenie pt. "Gruźlica i mykobakteriozy”. Wykład dla naszego personelu medycznego poprowadziła pani konsultant naukowa mgr Barbara Podsadna, mikrobiolog. Uczestnicy szkolenia otrzymali certyfikaty szkoleniowe.
Gruźlica zawsze była uważana za chorobę, na którą zapadają ludzie młodzi, ubodzy i żyjący w niehigienicznych warunkach. Obecnie główną grupę pacjentów stanowią ludzie dojrzali. Ale czy to oznacza, że choroba, która dziesiątkowała społeczeństwo w latach powojennych, znów wymknęła się spod kontroli? Czy do zachorowań przyczynia się brak powszechnych badań przesiewowych?
Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w 2013 roku na gruźlicę zachorowało ok. 9 mln osób na świecie. Ta liczba chorych jest wyższa niż podana w poprzednim roku (8,6 mln), ponieważ uzyskano pełniejsze dane z kilku krajów, w tym z Nigerii, państwa o dużej liczbie ludności i wysokiej zachorowalności, co wpłynęło na ogólną sytuację epidemiologiczną gruźlicy. Z powodu gruźlicy zmarło na świecie 1,5 mln osób (w tym 0,4 mln zakażonych także HIV). Gruźlicę wykryto u 550 tys. dzieci, a 80 tys. z nich zmarło na tę chorobę. W większości regionów świata zapadalność na gruźlicę powoli spada. Od 1990 roku o 45 proc. zmniejszyła się również umieralność z powodu gruźlicy.
Większość przypadków gruźlicy wykryto w Azji i Afryce. Kraje o największej liczbie chorych to Indie (2,0-2,3 mln), Chiny (0,9-1,1 mln) i Nigeria (340-880 tys.). 1,1 mln chorych na gruźlicę jest jednocześnie zakażona HIV - najwyższy odsetek takich osób to mieszkańcy Afryki.
U 480 tys. chorych z całego świata wykryto gruźlicę oporną na wiele leków (gruźlica wielolekooporną , którą wywołują prątki niewrażliwe jednocześnie na izoniazyd i ryfampicynę - dwa najsilniejsze leki przeciwgruźlicze. Najwięcej chorych pochodzi z Indii i Chin.
Najmniej chorych jest w Europie, Kanadzie USA, Australii i Nowej Zelandii.To nie znaczy jednak, że nie chorujemy. W Polsce w 2013 roku zarejestrowano 7250 przypadków gruźlicy. Należymy już do krajów o niskiej zapadalności na gruźlicę, ale nadal wyższej niż średnia w Unii Europejskiej (UE) i krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EEA) - W 18 krajach UE i EEA odnotowano mniej niż 10 zachorowań na 100 tys. ludności, podczas gdy w Polsce notuje się 20 zachorowań na 100 tys. ludności.
Najczęstszą postacią gruźlicy jest gruźlica płuc. Stanowi ona ponad 90 proc. wszystkich zachorowań. Kilka procent wszystkich przypadków to wyłącznie gruźlicę pozapłucną. Najczęstszą postacią gruźlicy pozapłucnej jest gruźlicze zapalenie opłucnej. Gruźlicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu rejestruje się w pojedynczych przypadkach. W wielu krajach europejskich udział gruźlicy pozapłucnej jest większy niż w
Polsce. W Islandii, Szwecji, Holandii i Wielkiej Brytanii przekracza 40 proc. W Polsce najczęściej chorują osoby starsze. Nowe przypadki gruźlicy stwierdzano u osób, których średni wiek to 53,5 lat. Najwyższy wskaźnik zachorowań odnotowano jednak wśród osób w wieku lat 65 i starszych. W 2013 roku zgłoszono 116 przypadków gruźlicy u dzieci do 14 roku życia i 113 zachorowań w grupie młodzieży w wieku 15-19 lat. Dzieci chorowały częściej niż w latach ubiegłych, a młodzież rzadziej.
Gruźlica jest zakaźną chorobą i nie wolno jej lekceważyć. Od chwili zakażenia najniebezpieczniejsze są pierwsze dwa lata. Nie można też mówić o typowym dla niej okresie wylęgania się. Choroba może się ujawnić po kilku tygodniach lub nawet kilkunastu latach od zakażenia.BCG - Szczepionka przeciw gruźlicy
Jest najstarszą z aktualnie stosowanych szczepionek. Zawiera żywe, pozbawione zjadliwości (atenuowane) prątki, które powodują odpowiedź immunologiczną organizmu, nie wywołując choroby. Stosowana w Polsce szczepionka jest bardzo bezpieczna - niepożądany odczyn poszczepienny jest notowany zaledwie w 0,09 proc. przypadków. Choć niektóre kraje w Europie rezygnują z masowych szczepień noworodków przeciwko gruźlicy, w Polsce - ze względu na wciąż wysoki wskaźnik zapadalności na tę chorobę - nie jest to możliwe.
Wytyczne WHO mówią o możliwości zaprzestania szczepienia, gdy wskaźnik zapadalności na gruźlicę płuc z dodatnim rozmazem plwociny (forma najbardziej zakaźna) wynosi w danym kraju poniżej 5 na 100 tys. mieszkańców. Tymczasem w Polsce wskaźnik ten wynosi 7,3, choć są w tym przypadku regionalne różnice, np. w województwach lubuskim i opolskim wskaźnik jest niższy niż 5, ale w województwach śląskim i lubelskim - ok. 10.
Pielęgniarka Epidemiologiczna ds. Promocji Zdrowia
Barbara Baranowicz